Każdy w swoim życiu ma lepsze i gorsze chwile. Jednak to, co zdarzyło się u mnie w ostatnim czasie, krótkim czasie zaczyna mnie trochę niepokoić... Jakoś od dłuższego czasu nie mam w ogóle humoru... Sama nie wiem co jest powodem... Zazdrość, niespełnienie samej siebie czy może po prostu wątpliwości? Do tego kilka dni temu straciłam bardzo ważną dla mnie osobę. Tak właściwie dopiero teraz przejrzałam na oczy i zauważyłam to, co widziała moja bliska koleżanka od jakiegoś roku, mianowicie, że jemu nigdy nie zależało na tej przyjaźni. I to jest prawda. Zresztą może to i dobrze? Przecież nigdy nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Trzeba wierzyć, a z czasem - All will be fine! M.in. przez to mam delikatną nerwówkę, bo w ciągu 3 dni muszę sobie wytrzasnąć partnera na połowinki. No właśnie w sobotę BALUJEMY! <3 Nigdy jeszcze na nic tak bardzo nie czekałam, no może na pierwszy koncert, ale to jest też priorytetem. W następnym tygodniu mam konkurs. Ogólnopolski. Zależy mi na nim, więc trzeba by było zacząć się w końcu rozśpiewać i ćwiczyć, bo nie śpiewałam od jakiegoś miesiąca jak nie więcej. Masakra, pierwszy raz w życiu takie coś mi się zdarzyło jeśli chodzi o śpiew - w końcu to całe moje życie... W prawdzie w weekend będę miała mało czasu, ale ja znajdę czas nagram kolejne covery. Mam pomysł na piosenki. :) Może w końcu odważę się wstawić nagrania na yt? Bo jak już wstawiałam, to było to studyjne obróbki. :)
Dobra, będę już kończyć, bo jutro czeka mnie sprawdzian z fizy...;/ . A na umilenie wieczorku polecam posłuchać piosenek Ari:
https://www.youtube.com/watch?v=L8eRzOYhLuw ,
https://www.youtube.com/watch?v=iS1g8G_njx8 . Jak dla mnie są bardzo pozytywne i mega energiczne - potrafią mi poprawić humorek. :) W końcu to mój styl muzyczny :) Miłego wieczorku i dobrej nocy misiaki. :* <3
Wstawiam kilka zdjęć - wspomnień z ostatnich konkursów, po za tym wzięło mi się na wspomnienia z Italii, tak też. :)